BoskiePiersi.pl

implanty, opinie, kliniki

Czy Twój partner odradzał operację czy Cię wspierał?

Czy Twój partner odradzał operację czy Cię wspierał?

Opinie z grupy na Facebooku:

Mój mąż twierdzi, że to jest najlepsza inwestycja w życiu ?

Wspólnie jesteśmy zdania, że każda kobieta powinna zrobić sobie cycki ???

Zero zdania, chce to chce, nie to nie. Jest to moje ciało i życie - takie mąż ma podejście :)

Mój twierdził, że nie przeszkadza mu brak biustu, ale jak chce, to nie będzie mi zabraniał. A teraz cieszy się chyba bardziej niż ja ?

Mój mówi, że Kocha mnie taką jaka jestem ale jak to facet co ma powiedzieć.

Mój był przeciwny bardzo, a teraz tylko no ściągnij ten stanik.

Ja jestem przed i mój jest przeciwko ale gdyby był za to pewnie byłoby mi przykro ? To tak pół żartem, pół serio. Póki jestem przed operacją to niech udaje, że podobają mu się jakie są ?

Mój mnie motywował do operacji, kibicował, a teraz jest przeszczęśliwy, razem ze mną i bawi się jak dziecko.

Mój mnie wspiera w tym i mówi, że będzie o mnie dbał jak już będę po ? wiadomo, że dla niego to będzie też plus ;)

Mój się nie zgadza.. Dowie się jak zadzwonię z kliniki żeby mnie odebrał ?

Mój próbował mnie zniechęcać ale wiedział, że i tak pójdę. Zawsze powtarzał, że kocha mnie za to jaka jestem a nie za cycki... powiedział, że jak by miał pitola jak azjata jakieś 5 cm i mógłby coś zrobić też by zrobił... sam mnie zawiózł, był ze mną... niestety będę potrzebowała poprawki i teraz mnie bardzo wspiera.

Mój twierdzi żebym się nie zajmowała pierdołami. Że po co mi to potrzebne. Nie rozumie tego, że mi się marzy czasami wyjść bez biustonosza. A tak to nie da rady bo jak to się mówi "z przodu deska z tyłu deska i nazywam się Tereska".

Jestem z moim mężem od dawna ... przeżyliśmy w tym temacie wszystkie moje stany. Od wstydu przez niechęć by mnie dotykał, rozczarowanie, wkurwa po płacz. Nigdy nie uwierzyłam w ani jedno słowo, gdy mówi, że są ładne. O operacji marzę od lat. Gdy w końcu podjęłam decyzję, to powiedział, że nie pochwala tego i uważa za niepotrzebne, ale wie, że to nie fanaberia i będzie mnie wspierał. Także mam pełne wsparcie.

Jesteśmy razem 11 lat, zawsze chciałam powiększyć biust. Partner powiedział, że będzie mnie wspierał, że podoba mu się ten pomysł. Obiecał wozić, wspierać, pielęgnować, słucha, ogląda zdjęcia, pomaga zdecydować. Zaznaczył jednak, że jeżeli poczuje że nie chce, to zawsze mogę zmienić zdanie, i dla niego nic to nie zmieni. Będzie tak jak dotychczas, a jemu wszystko we mnie pasuje.

Miałam pełne wsparcie i poparcie w moim. Podobały mu się moje piersi przed operacją, ale teraz mówi, że są piękne i nie żałuję kasy wydanej, a jak to dobrze zniosłam więc tym bardziej jest szczęśliwy ?

Mój partner sam mnie zachęca do operacji ... lecz rodzina mówi iż to mój wymysł i że głupieje na starość ??? Tylko wszyscy wiedza iż należę do osób upartych i zrobię to co zaplanuje. Jakoś nie przejmuje się co ktoś tam mówi... u mnie partner nie akceptuje liposukcji brzucha ale też wie, że jak będę chciała i tak to zrobię czy mu się to podoba czy nie. To moje ciało i ja mam ze sobą się dobrze czuć.

Mój partner nie chciał żebym robiła. Twierdził, że dla niego i tak wyglądam idealnie, ale oczywiście nie słuchałam go i zrobiłam po swojemu, a teraz chodzi bardziej dumny ode mnie ??? i żyć mi nie daje.

Mój jest za jak najbardziej :)